Jaka jest różnica między science-fiction a fantasy? Tyle odpowiedzi ilu czytelników. Nawet osoby uznawane za ekspertów nie potrafią jednoznacznie odpowiedzieć, gdzie przebiega granica między jednym a drugim. Ale czy to w ogóle ważne? A jaka jest różnica między tymi dwoma gatunkami a orkan fantasy? Na pewno taka, że wyszła spod pióra Rafała W. Orkana.
„Głową w mur”, debiutancka książka wrocławskiego pisarza, jest powieścią mozaikową, lub prościej – jeśli ktoś woli – zbiorem powiązanych ze sobą opowiadań. Z dwoma z nich można było wcześniej się zapoznać. „Miód z moich żył” zamieszczono w antologii „Kochali się, że strach” a „Zemstę Jednorożca” w 59. numerze e-zinu Fahrenheit. Wokół tych utworów autor dobudował inne historie, wyjaśniające fabułę lub też rozwijające tę z poprzednich dwóch. Konstrukcja przywołuje na myśl tę z „Sin City” Franka Millera, bohater jednej opowieści jest postacią drugoplanową i tłem w kolejnej. Całość tworzy swoistą siatkę powiązanych zdarzeń i postaci.

















