„Oto Księga tysiąca i jednej nocy naszych czasów – napisana z rozmachem epopeja fantastyczna, która niepostrzeżenie rzuci na Was urok już od pierwszej strony…”
Taka nota pojawiła się na tylnej okładce powieści Catherynne M. Valente pt. „Opowieści sieroty: W ogrodzie nocy”, na tym można by było skończyć recenzję tej książki, ponieważ to jedno zdanie trafniej niż tysiąc słów opisuje zawartość utworu młodej amerykańskiej pisarki. Jednak z uczciwości recenzenckiej wypadałoby przybliżyć powieść czytelnikom, a więc o tym teraz.
Powieść rozpoczyna preludium i przedstawienie głównej bohaterki, a raczej bajarki, której opowieści będą nas bawić przez wszystkie strony książki. Mała dziewczynka, samotnie zamieszkująca wielki ogród sułtana, z powodu niezwykłych oczu uważana za demona, nie mająca nikogo i wyłączona z życia społeczności pałacu pewnego dnia zaprzyjaźnia się z jednym z synów władcy. Za jedzenie i picie oferuje mu opowieści snute pod baldachimem gwiazd, wprowadza go w świat niezwykłych historii, gdzie główne role grają ludzie, zwierzęta oraz potwory z baśni i z najgorszych koszmarów.
Pierwszy tom „Opowieści sieroty” wydany w Polsce zawiera dwie części: Księgę Stepu i Księgę Morza. Każda z tych ksiąg to zamknięta całość, składająca się z małych opowiastek snutych pierw przez dziewczynkę z ogrodu, a następnie przez bohaterów tych przypowiastek. Taka struktura, składanie z małych puzzli większej całości sprawia, że czytelnikowi ciężko przerwać lekturę. Jest on złakniony dalszych losów bohaterów, tak jak młody syn sułtana, leżący w trawie, patrzący w gwiazdy i słuchający głosu czarnookiej dziewczynki. Wielowątkowość powieści, przeplatanie się, niemających początkowo wiele wspólnego, nici fabularnych składa się w finale w całość, dając piękną opowieść o miłości, przyjaźni, oddaniu, ale też zdradzie, niegodziwości i zemście. Przekazywanie prawd życiowych wynikających z doświadczeń bohaterów takich drobnych historyjek jest bardzo nam bliskie. Każdy z nas ma takie opowieści dla innych, to swoista nauka życia, u Valente podana w pięknym opakowaniu.
Od samego początku cisną się skojarzenia z „Baśniami z tysiąca i jednej nocy”, poczynając od scenerii, w której rozgrywają się opowieści, przez bohaterów, aż po nawiązania do historii snutych przez Szeherezadę. Podróże przez orientalne krainy, stwory i dziwadła najbardziej wiążące się ze wschodnimi mitologiami oraz sam styl i język, którym posługuje się autorka sprawiają, że od takich skojarzeń uciec się nie da. W tym wypadku jest to wielka zaleta powieści, Valente pisze ładnie i przystępnie, przez strony się płynie i aż czuć powiew orientu, zapach imbiru i kurkumy oraz smak curry na języku. Właśnie to jest moim zdaniem największą zaletą książki amerykańskiej autorki. Takie elementy pochłaniają bardzo dużo czasu i wielkich nakładów pracy, ale Valente wykonała ją wzorowo i ani przez chwilę czytelnik nie ma wątpliwości, że dostał do ręki książkę pisaną przez osobę, która poznała tematu dogłębnie i opanowała go w sposób perfekcyjny.
„Opowieści sieroty” ukazały się w wydawnictwie Mag w serii Uczta Wyobraźni i chociaż pasują tam jak ulał, to troszkę zamyka to książce dostęp do szerszego grona odbiorców. Z założenia utwory z serii trafiają do osób szukających czegoś nowego w literaturze, tutaj wprawdzie też to dostajemy, ale książka może spodobać się również dzieciom. Rodzice mogą bez problemów czytać swoim pociechom do snu o przygodach dziewczynki o imieniu Śnieg, o wiedźmie Nóż, czy o Świętej Sigridzie. Drugi tom „Opowieści sieroty” ma się pojawić w przyszłym roku, a ja już nie mogę się doczekać, aż poznam kolejne opowieści snute przez dziewczynkę o czarnych oczach.
Autor: Piotr Młynek
Wydawnictwo: Mag
Tytuł oryginału: The Orphan’s Tales: In the Night Garden
Tłumaczenie: Maria Gębicka-Frąc
Data wydania: 29 maja 2009
ISBN: 978-83-7480-132-4
Oprawa: twarda
Format: 135 x 205
Rok wydania oryginału: 2006
Liczba stron: 608
Seria: Uczta Wyobraźni
Przeczytaj również:
- “Opowieści sieroty: W miastach monet i korzeni” – Catherynne M. Valente Recenzując pierwszy tom „Opowieści sieroty” byłem pod wpływem niezwykłego języka oraz formy, w jakiej autorka zaprezentowała nam fascynujące historie, wypisane na powiekach jej głównej bohaterki. Teraz, mierząc się z drugim...
- „Palimpsest” – Catherynne M. Valente Catherynne M. Valente dane było nam poznać ponad rok temu. Wtedy to został wydany w naszym kraju pierwszy tom „Opowieści sieroty”. Cudowna książka, baśń, zbiór przypowieści w formie powieści szkatułkowej....
- „Opowieści z meekhańskiego pogranicza” – Robert M. Wegner Stało się. W końcu, po przygodach, dotarł do mnie książkowy debiut Roberta M. Wegnera, czyli zbiór opowiadań pt. „Opowieści z meekhańskiego pogranicza”. Na tą książkową pozycję czekałem niecierpliwie, gdyż z...
- „Rzeka bogów”- Ian McDonald Chiny w dzisiejszych czasach to państwo o największych potencjale gospodarczym, które w 2050 roku ma stać się potęga numer jeden na świecie. Prognozuje się również, że przez najbliższe lata to...
- „Rzeka bogów”- Ian McDonald „Rzeka Bogów” to kolejna przeczytana przeze mnie książka z serii Uczta Wyobraźni wydawnictwa Mag. Serii polecać nie trzeba, po większość (wszystkie?) wydanych w niej pozycji można sięgać „w ciemno”, bez...











I jednak. W tym miejscu informacja, że druga część „Opowieści sieroty” będzie w tym roku.
[...] Recenzując pierwszy tom „Opowieści sieroty” byłem pod wpływem niezwykłego języka oraz formy, w jakiej autorka zaprezentowała nam fascynujące historie, wypisane na powiekach jej głównej bohaterki. Teraz, mierząc się z drugim tomem, z jednej strony odczuwam pewien niedosyt, a z drugiej odnoszę wrażenie, że przeczytałem świetną książkę. [...]