Recenzując pierwszy tom „Opowieści sieroty” byłem pod wpływem niezwykłego języka oraz formy, w jakiej autorka zaprezentowała nam fascynujące historie, wypisane na powiekach jej głównej bohaterki. Teraz, mierząc się z drugim tomem, z jednej strony odczuwam pewien niedosyt, a z drugiej odnoszę wrażenie, że przeczytałem świetną książkę.

„Opowieści sieroty: W miastach monet i korzeni” Catherynne M. Valente to dwie kolejne księgi historii o fantastycznych światach i losach jeszcze dziwniejszych bohaterów. Spotykamy tu dżiny, dziecko drzewo-krowę, złote jeże, córkę kogutkarza, olbrzyma i wiele innych barwnych postaci. Akcja toczy się w baśniowych miastach, miejscach nasuwających na myśl biblijna scenerię, czy też obszarach zaczerpniętych z różnych mitologii. Autorka przyznaje w podziękowaniach, że wielki wpływ miały na nią książki czytane w dzieciństwie przez jej babcię. A zestawienie „Biblii” z „Baśniami z tysiąca i jednej nocy” oraz „Ramajaną” zaowocowało zróżnicowaniem kulturowym i pozwoliło Valente nie tylko na czerpanie pełnymi garściami z wymienionych pozycji, ale szczególnie o wyrwanie się z wcześniej nałożonych okowów. Widać tutaj sprzeciw przed szufladkowaniem mistycznych stworzeń, jakiego dokonywali artyści na przestrzeni tysiącleci. Dżiny wcale nie chcą spełniać życzeń, a syreny nie śpiewają po to, aby zwieść żeglarzy. Autorka zarzuca innym twórcom uleganie stereotypom i niesprawiedliwe traktowanie owych stworów.

Największy zarzut pod adresem tej książki? Nie zaskakuje i nie uwodzi czytelnika swoją formą. Powieść szkatułkowa nie jest już takim novum jak w pierwszym tomie, zostaliśmy do tego przyzwyczajeni. Ten powiew świeżości i zaleta pierwszej części tutaj zostanie pewnie w ogóle niezauważona. To niewielka strata, ponieważ wszystkie inne zalety poprzedniczki książka posiada. Jest pięknie napisana, a lawirowanie między opowieściami nie pozwala czytelnikowi oderwać się do lektury, a w finale… mamy rozwiązanie całości. Tak, opowieści dziewczynki z ogrodu nie są pozostawione same sobie, coś znaczą, do czegoś prowadzą. Także przemiana bohaterów z pałacu sułtana jest czymś miłym dla odbiorcy. Wywołuje pozytywne emocje i pozwala uśmiechnąć się serdecznie w duchu. Jednak to kunszt, z jakim Valente posługuje się słowem pisanym, jest największą zaletą i powodem, dla którego sięgamy po książki takich autorów.

Czy drugi tom „Opowieści sieroty” jest dobry? Nie, zdecydowanie nie. Jest świetny, wspaniały i jeszcze bardziej baśniowy. Jeśli komuś pierwszy tom się podobał, to tym również będzie zachwycony. Podtrzymuję także twierdzenie, że to książka dla wszystkich bez ograniczeń wiekowych, a przede wszystkim dla dziadków czytającym swoim wnukom do poduszki. I może wielu powie, że Valente jest bardziej brutalna niż Milne i Kownacka, ale ja uważam, że jest po prostu bardziej życiowa, jak Collodi. Parafrazując słowa Neila Gaimana, to ważne, aby dzieci wiedziały, że jak spotkają w lesie złą wiedźmę, trzeba ją wsadzić do pieca i spalić.

Autor: Piotr Młynek

Wydawnictwo: Mag
Tytuł oryginału: In the Cities of Coin and Spice
Tłumaczenie: Maria Gębicka-Frąc
Data wydania: 27 Listopad 2009
ISBN: 978-83-7480-133-1
Oprawa: twarda
Format: 135 x 205
Rok wydania oryginału: 2007
Liczba stron: 473
Seria: Uczta Wyobraźni

Przeczytaj również:

  1. „Opowieści sieroty: W ogrodzie nocy” – Catherynne M. Valente „Oto Księga tysiąca i jednej nocy naszych czasów – napisana z rozmachem epopeja fantastyczna, która niepostrzeżenie rzuci na Was urok już od pierwszej strony…” Taka nota pojawiła się na tylnej...
  2. „Palimpsest” – Catherynne M. Valente Catherynne M. Valente dane było nam poznać ponad rok temu. Wtedy to został wydany w naszym kraju pierwszy tom „Opowieści sieroty”. Cudowna książka, baśń, zbiór przypowieści w formie powieści szkatułkowej....
  3. „Opowieści z meekhańskiego pogranicza” – Robert M. Wegner Stało się. W końcu, po przygodach, dotarł do mnie książkowy debiut Roberta M. Wegnera, czyli zbiór opowiadań pt. „Opowieści z meekhańskiego pogranicza”. Na tą książkową pozycję czekałem niecierpliwie, gdyż z...
  4. „Rzeka bogów”- Ian McDonald Chiny w dzisiejszych czasach to państwo o największych potencjale gospodarczym, które w 2050 roku ma stać się potęga numer jeden na świecie. Prognozuje się również, że przez najbliższe lata to...
  5. „Rzeka bogów”- Ian McDonald „Rzeka Bogów” to kolejna przeczytana przeze mnie książka z serii Uczta Wyobraźni wydawnictwa Mag. Serii polecać nie trzeba, po większość (wszystkie?) wydanych w niej pozycji można sięgać „w ciemno”, bez...
This entry was posted on poniedziałek, Styczeń 11th, 2010 and is filed under Recenzje. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply