<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: &#8222;Ostatni bastion Barta Dawesa&#8221; &#8211; Stephen King</title>
	<atom:link href="http://ksiazki.zaginiona-biblioteka.pl/index.php/2010/04/14/ostatni-bastion-barta-dawesa-stephen-king/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://ksiazki.zaginiona-biblioteka.pl/index.php/2010/04/14/ostatni-bastion-barta-dawesa-stephen-king/</link>
	<description>Książki</description>
	<lastBuildDate>Tue, 31 Jan 2012 18:58:45 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Wera</title>
		<link>http://ksiazki.zaginiona-biblioteka.pl/index.php/2010/04/14/ostatni-bastion-barta-dawesa-stephen-king/comment-page-1/#comment-10094</link>
		<dc:creator>Wera</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 31 Jul 2011 21:51:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ksiazki.zaginiona-biblioteka.pl/?p=2116#comment-10094</guid>
		<description>Właśnie skończyłam czytać  &quot;Ostatni Bastion Barta Dawesa&quot; , rzeczywiście książka skupia się jedynie na głównym bohaterze, do czego nie przyzwyczaiły mnie poprzednio przeczytane książki Kinga. Jednak moim zdaniem książka wcale nie odstaje od innych dzieł autora. Znów mogłam zatopić się w świecie który otwierał się przede mną z każdą kartką, był to bardzo dramatyczny obraz człowieka, któremu nagle ktoś wyciągnął grunt spod nóg. Jeżeli czyta się ja z czysto racjonalnym, można powiedzieć nawet &quot;ekonomicznym&quot; podejściem to faktycznie działania bohatera mogą wydawać się  irracjonalne, a książka nudna i bezsensowna. Jednak książka jest niesamowicie emocjonalna. Moim zdaniem wiele można mieć refleksji po przeczytaniu tej książki, o większości napisał autor recenzji, ja osobiście myślę, że pokazuje jak mało znaczący jest pojedynczy człowiek w dzisiejszym świecie i jego &quot;mały świat&quot; wobec wysokich  urzędników, wielkich korporacji. &quot;zniszczysz jedne maszyny, to postawią kolejne..&quot;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Właśnie skończyłam czytać  &#8222;Ostatni Bastion Barta Dawesa&#8221; , rzeczywiście książka skupia się jedynie na głównym bohaterze, do czego nie przyzwyczaiły mnie poprzednio przeczytane książki Kinga. Jednak moim zdaniem książka wcale nie odstaje od innych dzieł autora. Znów mogłam zatopić się w świecie który otwierał się przede mną z każdą kartką, był to bardzo dramatyczny obraz człowieka, któremu nagle ktoś wyciągnął grunt spod nóg. Jeżeli czyta się ja z czysto racjonalnym, można powiedzieć nawet &#8222;ekonomicznym&#8221; podejściem to faktycznie działania bohatera mogą wydawać się  irracjonalne, a książka nudna i bezsensowna. Jednak książka jest niesamowicie emocjonalna. Moim zdaniem wiele można mieć refleksji po przeczytaniu tej książki, o większości napisał autor recenzji, ja osobiście myślę, że pokazuje jak mało znaczący jest pojedynczy człowiek w dzisiejszym świecie i jego &#8222;mały świat&#8221; wobec wysokich  urzędników, wielkich korporacji. &#8222;zniszczysz jedne maszyny, to postawią kolejne..&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Sharin</title>
		<link>http://ksiazki.zaginiona-biblioteka.pl/index.php/2010/04/14/ostatni-bastion-barta-dawesa-stephen-king/comment-page-1/#comment-9382</link>
		<dc:creator>Sharin</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Jul 2011 05:55:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ksiazki.zaginiona-biblioteka.pl/?p=2116#comment-9382</guid>
		<description>&quot;Ostatni Bastion Barta Dawesa&quot; uchodzi u krytyków za jedną z lepszych powieści wczesnego Stephena Kinga; stawianą na równi na przykład z &quot;Wielkim marszem&quot; czy &quot;Rage&quot; (szkoda, że nie doczekamy się publikacji). Historia Barta Dawesa to nie literatura sensacyjna ani nie &#039;przygodówka&#039;, w których króluje dynamiczna akcja. Książka nie skłania do żadnych przemyśleń? Wypowiedzi rozczarowująca do bólu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Ostatni Bastion Barta Dawesa&#8221; uchodzi u krytyków za jedną z lepszych powieści wczesnego Stephena Kinga; stawianą na równi na przykład z &#8222;Wielkim marszem&#8221; czy &#8222;Rage&#8221; (szkoda, że nie doczekamy się publikacji). Historia Barta Dawesa to nie literatura sensacyjna ani nie &#8216;przygodówka&#8217;, w których króluje dynamiczna akcja. Książka nie skłania do żadnych przemyśleń? Wypowiedzi rozczarowująca do bólu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: werf</title>
		<link>http://ksiazki.zaginiona-biblioteka.pl/index.php/2010/04/14/ostatni-bastion-barta-dawesa-stephen-king/comment-page-1/#comment-1921</link>
		<dc:creator>werf</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Dec 2010 21:16:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ksiazki.zaginiona-biblioteka.pl/?p=2116#comment-1921</guid>
		<description>Książka rozczrowująca do bólu. Nudna, mało ciekawa, zupełnie nie wciągająca. Główny bohater podejmuje decyzje zupełnie irracjonalnie. Zaglądanie w jego życie jest zupełnie nieciekawe po kilku kartkach. Aż do końca czekałem na jakieś zaskoczenie. A tutaj nic. Praktycznie przez całą książkę nic się nie dzieje, a pomysły bohatera są kompletnie bez sensu (kto z Was próbowałby podpalić buldożera), rozczarowują żałosnym wykonaniem. Nie jest to również lektura zachęcająca do jakichkolwiek przemysleń. Jedyna refleksja po przeczytaniu jaka mnie naszła to pytanie, czy rzeczywiście ciężko zostać pisarzem? może i ja bym się skusił? skoro takie książki się sprzedają...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Książka rozczrowująca do bólu. Nudna, mało ciekawa, zupełnie nie wciągająca. Główny bohater podejmuje decyzje zupełnie irracjonalnie. Zaglądanie w jego życie jest zupełnie nieciekawe po kilku kartkach. Aż do końca czekałem na jakieś zaskoczenie. A tutaj nic. Praktycznie przez całą książkę nic się nie dzieje, a pomysły bohatera są kompletnie bez sensu (kto z Was próbowałby podpalić buldożera), rozczarowują żałosnym wykonaniem. Nie jest to również lektura zachęcająca do jakichkolwiek przemysleń. Jedyna refleksja po przeczytaniu jaka mnie naszła to pytanie, czy rzeczywiście ciężko zostać pisarzem? może i ja bym się skusił? skoro takie książki się sprzedają&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

