Catherynne M. Valente dane było nam poznać ponad rok temu. Wtedy to został wydany w naszym kraju pierwszy tom „Opowieści sieroty”. Cudowna książka, baśń, zbiór przypowieści w formie powieści szkatułkowej. Autorka zauroczyła czytelników swoim stylem, poetyckością języka. Druga część dylogii, choć wydawałoby się to nieprawdopodobne, jeszcze bardziej rozbudziła apetyty odbiorców na piękno oraz rozkochała ich w sobie. Teraz przyszedł czas na kolejną odsłonę talentu amerykańskiej pisarki – „Palimpsest” to jej najnowsze dzieło. Utwór, dzięki któremu znowu zanurzymy się w inny świat, gdzie każda następna strona będzie odkrywała przed nami niezwykłości świata, prawdziwie baśniowego, a zarazem rzeczywistego aż do bólu.

Akcja książki rozgrywa się w naszych czasach, w czterech odległych od siebie zakątkach kuli ziemskiej. Spotykamy tam kwartet bohaterów: Japonkę Sei zakochaną w pociągach, kolekcjonera kluczy i zamków Olega z Nowego Jorku, pszczelarkę November z Kalifornii oraz włoskiego introligatora Ludovica. Obcy sobie ludzie zostają połączeni przez los w przedziwnym domu Orlande i od tej chwili zawsze już będą na siebie skazani. Chociaż oddaleni od siebie o setki kilometrów, podczas snu przenosząc się do miasta zwanego Palimpsest, gdzie złączeni tajemniczymi więzami będą czuć i robić to samo. Na ich ciałach pojawią się mapy przypominające czarne pajęczyny – takie znamiona identyfikują osoby, które były w tym mieście. Jedynym sposobem dotarcia do tego miejsca jest akt seksualny, co sprawia, że powieść ma wiele scen erotycznych. Jak wiemy, w tej materii jest cienka granica między erotyką a pornografią i od wrażliwości odbiorcy zależy jak nazwie owe sceny. Jednak nie można zarzucić autorce, że jest w nich coś niesmacznego, wulgarnego czy obrzydliwego. Po przeczytaniu całej książki pozostają jedynie wspomnieniem i elementem fabuły, a nie głównym i szokującym punktem programu.

Biorąc do ręki teksty Valente przygotowani jesteśmy na literaturę napisaną w sposób ujmujący i piękny, gdzie słowa są tak dobrane i wyważone, że czytelnik zapomina o otaczającym go świecie. Używany język potęguje wydźwięk poruszanych przez autorkę spraw. Zharmonizowanie ze słowem pisanym mowy o różnych rodzajach i przedmiotach miłości, oddaje uczucie jakie istnieje pomiędzy bohaterami książki. Emocje aż kipią ze stronic, a miasto Palimpsest kusi jak zakazany owoc kolejnych emigrantów. Jednak powstaje ono wówczas, gdy ludzie są razem i się jednoczą. Gdy potrafią ze sobą żyć i współdziałać.

Palimpsest to rękopis naniesiony na kartkę, z której wcześniej usunięto poprzedni tekst. Takie właśnie jest to miasto. Nadpisane na nasz świat, ani mniej ani bardziej rzeczywiste czy baśniowe od niego. Najlepiej opisuje go fragment książki: „To jest prawdziwy świat. Najprawdziwszy. Wszystkim przytrafiają się tutaj straszne rzeczy, dzieciom i dorosłym. Mamy swoją historię, tak jak wy swoją. […] Palimpsest nie jest tworem magicznym, a ja nie jestem mistyczną bestią czy sylfidą. Ja po prostu żyję. Wszyscy po prostu żyjemy. Jemy i głodujemy, gromadzimy majątek i otwieramy swoje skarbce, popadamy w niełaskę, tracimy wiarę. Wbrew dobrym radom dajemy się opętywać przedmiotom.”.

„Palimpsest” jest książką zdecydowanie skierowaną do osób o dużej wrażliwości na piękno. Do osób, którym „Opowieści sieroty” zapierały dech w piersiach, które potrafią rozpływać się nad opisami, wizjami autorów czy pojedynczymi zdaniami powieści. Jeśli szukacie czytadła na jeden wieczór mającego przynieść wam chwilę odprężenia to nie czytajcie powieści Valente, ale jeśli chcecie wybrać się w niezapomnianą podróż w nieznane, to ta książka jest właśnie dla was.

Autor: Piotr Młynek

Wydawnictwo: Mag
Tytuł oryginału: Palimpsest
Tłumaczenie: Wojciech Szypuła
Data wydania: 30 lipca 2010
ISBN: 978-83-7480-176-8
Oprawa: twarda
Format: 135 x 205
Rok wydania oryginału: 2009
Liczba stron: 320
Seria: Uczta Wyobraźni

This entry was posted on środa, Lipiec 28th, 2010 and is filed under Recenzje. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.