Startujemy dziś z nowym cyklem tekstów. Będą one skierowane głównie do osób, które są ciekawe nowości związanych z literaturą fantastyczną, ale nie mają czasu, aby śledzić newsy na portalach. Albo są na to zbyt leniwe. W każdą niedzielę opublikujemy przegląd najciekawszych naszym zdaniem informacji. Będzie to subiektywny przegląd, nie wstydzimy się tego. Rubrykę na zmianę będę prowadził z Marią „Metzli” Roszkowską.

Tydzień ten obfitował w zapowiedzi wydawnicze. Runa przedstawiła nowe pozycje w swojej ofercie. Najciekawiej prezentuje się zbiorek opowiadań „Wiedźma z Wilżyńskiej Doliny” Anny Brzezińskiej, planowany na jesień. Kto czytał „Opowieści z Wilżyńskiej Doliny” wie już czego możemy się spodziewać, a kto nie miał z nimi do czynienia, powinien czym prędzej nadrobić zaległości. Babunia Jagódka to na pewno jedna z ciekawszych postaci w polskiej fantastyce. Pojawiła się też zapowiedź powieści „Krawędź czasu” Krzysztofa Piskorskiego, która powinna ukazać się albo pod koniec tego roku, albo na początku przyszłego. Ostatnią powieścią Piskorskiego była bardzo dobrze przyjęta „Zadra” i mam nadzieje, że swoją najnowszą książką potwierdzi, że jest autorem wartym uwagi.

Ósmego września, jak donosi Katedra, możemy oczekiwać nowej powieści Wita Szostaka. Autor znany z takich książek jak „Oberki do końca świata” czy „Wichry Smoczogór” tym razem zaprezentuje nam „Chochoły”. Pozytywnie o książce Szostaka wypowiedział się już Jacek Dukaj, co tylko wzmaga czytelniczy apetyt. Także we wrześniu ukaże się książka Dominiki Oramus „O pomieszaniu gatunków. Science fiction a postmodernizm”. Czasem warto oderwać się od prozy na rzecz tego typu książek.

Ciekawe rzeczy dzieją się z cyklem „Mordimer Madderdin” Jacka Piekary. Chyba autor nagle załapał wenę za nogi i przygwoździł do swojego biurka, bo książka „Ja, Inkwizytor” ma składać się z trzech, a nie jak wcześniej planowano – z dwóch tomów. Cykl się rozrasta, coraz bardziej przypominając „soap opere”. A gorszą informacją dla fanów jest to, że wciąż nie wiadomo kiedy można spodziewać się kontynuacji książki „Płomień i krzyż”, nie wspominając już o „Rzeźniku z Nazaretu”. Zostając jeszcze chwilę przy Fabryce Słów chciałbym wskazać wywiad z Tomaszem Kołodziejczakiem, który wydawnictwo zamieściło na swojej stronie. A jego „Czarny Horyzont” do księgarń trafi 20 sierpnia.

Na koniec jeszcze zaproponuję wam wywiad z Ianem McDonaldem oraz artykuł o Bradburym z CNN.

Premiery

W tym tygodniu skromnie, jeśli idzie o ciekawe książki. Do sprzedaży trafił zbiór opowiadań „Siedemdziesiąt dwie litery” Teda Chianga. Jest to poszerzona o trzy opowiadania wersja „Historii twojego życia”. Najgorsze jednak jest to, że tylko jedno z nich nie było wcześniej opublikowane w naszym kraju.

Wyboru dokonał: Łukasz „Maeg” Najda

This entry was posted on niedziela, 8 sierpnia, 2010 and is filed under Przegląd wydarzeń. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. Both comments and pings are currently closed.

One Response to “Co tam w fantastyce słychać? (2 – 8 VIII 2010)”

  1. Świetny pomysł z tym cyklem 😉 Jestem stanowczo zbyt leniwa, by tropić sama nowości wydawnicze, zwłaszcza że przeważnie (nauczona doświadczeniem) i tak patrzę tylko na pozycje MAGa. A w ten sposób coś ciekawego może prześlizgnąć się niezauważone 🙂