Tym razem zaczniemy bez wydumanych wstępów. Czwarty numer tegorocznego Wydania Specjalnego Fantastyki to przede wszystkim dwa świetne teksty zagraniczne oraz wciąż zaskakujący Wit Szostak. Zanim jednak przejdziemy do konkretów, chciałbym poinformować, że omówienie listopadowego numeru Nowej Fantastyki ukaże się, z przyczyn technicznych, w terminie późniejszym.

Dumanowski. Wybrane fragmenty o polskich wieszczach Wita Szostaka to przedsmak tego, czego wypada oczekiwać po najnowszej powieści wspomnianego autora. Wierzę, że nikt nie będzie miał mi za złe, jeżeli w stosunku do Szostakowego tekstu użyję określenia ‚historyjka’ – między Bogiem a prawdą krakowska opowieść sprowadza się właśnie do krótkiej i lekkiej historyki. Romantycznej? Momentami owszem. Uważny czytelnik romantyczne ślady rozpozna w poglądach nadwornych polskich wieszczy i w ich patriotycznej wrażliwości. Opowiadanie jest bardzo przystępne, z jego odbiorem nie powinien mieć kłopotów nikt, kto choć trochę koncentrował się na lekcjach języka polskiego. Nocne popijawy, wyprawy na świtezianki – czytaj: krakowskie życie towarzyskie – i smutki nierozumianych poetów, rywalizujących ze sobą na każdym niemalże kroku, to największe zalety fragmentów Dumanowskiego. A przynajmniej tak odbieram to ja – autor pracy magisterskiego pod tytułem Życie codziennie artystów dwudziestolecia międzywojennego. Patrząc na Kraków oczyma Wita Szostaka dostrzegam to wszystko, co kręciło mnie, gdy czytałem chociażby o Skamandrytach spotykających się na półpiętrze w kawiarni na Ziemiańskiej.

Opowiadaniem, którego lektura sprawiła mi największą przyjemność, był tekst dwójki Amerykanów, Jerry’ego Oltiona i Adama-Troya Castro. Kosmonauta z Wyoming to historia Alexandra Driera, człowieka z twarzą będącą swoistym elementem popkultury, twarzą „opisywaną przez rosnącą grupę ludzi twierdzących, że zostali porwani i poddani eksperymentom – najczęściej za pomocą analnej sondy – przez istoty z kosmosu”.* Zabrzmi to banalnie, ale to, co mnie do opowiadania przekonało, to wiara autorów tekstu, że od czasu do czasu marzenia się spełniają. Alexander „Kosmiczne Dziecko” Drier chciał zostać kosmonautą odkąd zaczął chodzić i pomimo przeciwności losu – rezygnacji Stanów Zjednoczonych z planów kosmicznych podbojów, nachalności mediów, nieufności ojca – udaje mu się oderwać od Ziemi. Dzięki wsparciu niepełnosprawnego geniusza – kolejnego fascynata gwiezdnymi podróżami – bierze udział w misji na Marsa. Misji, która, jak się okazuje, będzie jedną z najważniejszych w dziejach ludzkości.

Ciekawie prezentuje się również Alchemik Paolo Bacigalupiego. Niestety, nie jest to Bacigalupi, jakiego ja lubię, czyli twórca tekstów osadzonych z dala od jakiejkolwiek formy fantasy. Tym razem autor fenomenalnej Nakręconej dziewczyny przenosi nas do świata wierzącego w magię, świata coraz mocniej opanowywanego przez ciernicę – cierniowe cholerstwo pochłaniające wszystko, co stanie mu na drodze. Tytułowa postać to szanowany i poważany alchemik, który rzucając wyzwanie rozprzestrzeniającej się zarazie i chcąc ratować swoją rodzinę, doprowadza ją do bankructwa. Nie poddaje się jednak i dalej pracuje nad miksturą mogącą uratować kraj, a z niego uczynić bohatera pamiętanego przez wieki.

Czwarty numer tegorocznego Wydania Specjalnego Fantastyki oferuje również fragment najnowszej powieści Anny Brzezińskiej (Żar) oraz króciutkie i przesycone erotyzmem opowiadanie dwojga autorów wydających książki w Fabryce Słów (Pozdrowienia zza muru). Nigdy nie byłem wielkim fanem prozy Anny Brzezińskiej i sądzę, że po lekturze Żaru nie zmieni się to jeszcze przez jakiś czas. Z mityczną, baśniową wizją Rosji owej autorki zmagałem się najdłużej. Miałem problem nie tyle z jej sposobem pisania – pamiętam, że kilka opowiadań ze zbioru Wody głębokie jak niebo zrobiło na mnie pozytywne wrażenie – ile z samą fabułą. Rosyjska ludowość w wykonaniu Brzezińskiej do mnie nie przemówiła, choć spróbuję zmierzyć się z nią ponownie, gdy ukaże się jej najnowsza książka, Za rzeką, w głębi lasu.

Autor: Sylwester „Sharin” Kozdroj

* Adam-Troy Castro, Jerry Oltion Kosmonauta z Wyoming; w: Fantastyka. Wydanie Specjalne; s.39.

This entry was posted on niedziela, Listopad 13th, 2011 and is filed under Prasa. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.