kllCo rusz słyszymy o nowych gwiazdach w filmie, muzyce, sporcie. Obiecujący młodzi ludzie przewijają się na pierwszych stronach gazet i serwisów internetowych, występują w telewizji. Wróży się im wielkie, oszałamiające kariery, a następnie… słuch po nich ginie. Takie sytuacje zdarzają się także w literaturze. Największym objawieniem ostatniego roku w fantastyce był podobno Scott Lynch i jego debiutancka powieść pt. „Kłamstwa Locke’a Lamory”.

Bardzo często młodych autorów przecenia się, robi się wokół nich wielki szum medialny, promuje się ich utwory aby trafić do jak największej grupy czytelników, co za tym idzie – osiągnąć sukces komercyjny. W wielu przypadkach takie zabiegi nie idą w parze z jakością książek i czytelnicy dostają słabiutką powieść, która miała być arcydziełem. W przypadku Scotta Lyncha sytuacja wygląda podobnie, już w okładki krzyczy do nas wielkimi literami napis „Najgłośniejszy debiut w historii”. Mocne słowa, ale czy mają coś wspólnego z rzeczywistością?

Read the rest of this entry »

blazenZnana tragedia Williama Shakespeare’a „Król Lir” najprawdopodobniej powstała w 1605 roku i została oparta na legendzie o mitycznym królu Brytanii – Llyrze. Po 400 latach niejaki Christopher Moore wziął na warsztat utwór słynnego angielskiego dramaturga i tak oto powstała powieść „Błazen”. Opowieść to sprośna a rubaszna – tak też sam pisarz rozpoczyna historię Lira, jego trzech córek i nadwornego błazna Kieszonki. Przestrzega przy tym, że znajdziemy w niej pełno wulgaryzmów, ohydnych gwałtów, morderstw, zdrad… czyli to co u samego Moore’a najciekawsze i okraszone dużą dawką humoru.

Read the rest of this entry »

lonniedyn-smallSięgając po „LonNiedyn” Chiny Mieville’a byłem ciekaw, jak ów autor, znany polskiemu czytelnikowi z powieści „Dworzec Perdido” i „Blizna”, poradził sobie w nowej roli. Literatura młodzieżowa rządzi się trochę innymi prawami, niż ta skierowana do dorosłego odbiorcy. Trzeba wziąć pod uwagę wiek czytelnika, trzeba zainteresować go nie tylko niebagatelną wizją, ale przykuć do książki choćby wartką akcją. Byłem również ciekaw, czy Mieville’owi udało się stworzyć książkę, która spodoba się także starszemu czytelnikowi.

Wszystko zaczyna się od dziwnych zdarzeń, które spotykają Zannę, dwunastoletnią dziewczynkę mieszkającą w Londynie. Towarzyszy jej dobra przyjaciółka Deeba, która stara się ją wspierać. Pewnego wieczoru dziewczynki, kierowane ciekawością, trafiają w osobliwe miejsce. Do LonNiedynu, niemiasta, które toczy walkę o byt z okrutnym wrogiem.

Read the rest of this entry »

gwiazda_pandory_ekspedycja-smallUniwersum Wspólnoty kwitnie. Dzięki odkryciu i spopularyzowaniu technologii tuneli czasoprzestrzennych ludzkość wyruszyła z Ziemi, aby skolonizować galaktykę. Na swej drodze ludzie spotkali Obcych, z którymi nauczyli się pokojowo współistnieć. W pierwszej części autor skupił się na pokazaniu elfo – podobnych Silfenów, poruszających się swoimi Ścieżkami między światami oraz Wysokiego Anioła – bardzo enigmatyczną, lecz chyba przyjazną ludziom istotę zajmującą się obserwacją wszechświata. Ludzkość korzysta ze wsparcia Rozumnych Inteligencji, które stały się autonomiczne i niezależne od swych twórców. Demokracja jest ustrojem panującym tylko w teorii, bo w praktyce ostatnie słowo zawsze należy do Wielkich Rodzin, które korzeniami sięgają miliardowych fortun zdobytych jeszcze na Ziemi przed eksploatacją tuneli czasoprzestrzennych. Dzięki osiągnięciom nauki możliwa jest rejuwenacja, czyli odmładzanie, które zapewnia praktycznie nieśmiertelność, dostępną dla tych, którzy mają pieniądze. W zasadzie względny dobrobyt i rozwój zakłócają tylko ekstremiści pokroju samotnego quasi – rewolucjonisty (socjalisty, alterglobalisty) Adama Elvina tropionego od dziesięcioleci przez śledczego Paulę Myo oraz quasi – terrorystyczna organizacja Strażników Jaźni pod wodzą Bradleya Johanssona. Organizacja ta skupia się na walce o wyzwolenie ludzkości spod wpływów Gwiezdnego Podróżnika, istoty, która miała wylądować na jednej z planet, Far Away i przejąć kontrolę nad Wspólnotą, manipulując nią w tylko sobie znanym celu. Z oczywistych względów ta spiskowa teoria dziejów jest wyśmiewana i pogardzana. Ten relatywnie uporządkowany i nieomal sielski (wszech)świat zostaje jednak postawiony wobec tajemniczego zjawiska zaobserwowanego w kosmosie. Jest ono tak niezwykłe i niewytłumaczalne, że nie można go zignorować i pozostawić samemu sobie.

Read the rest of this entry »

gwm2Jaka jest różnica między science-fiction a fantasy? Tyle odpowiedzi ilu czytelników. Nawet osoby uznawane za ekspertów nie potrafią jednoznacznie odpowiedzieć, gdzie przebiega granica między jednym a drugim. Ale czy to w ogóle ważne? A jaka jest różnica między tymi dwoma gatunkami a orkan fantasy? Na pewno taka, że wyszła spod pióra Rafała W. Orkana.

„Głową w mur”, debiutancka książka wrocławskiego pisarza, jest powieścią mozaikową, lub prościej – jeśli ktoś woli – zbiorem powiązanych ze sobą opowiadań. Z dwoma z nich można było wcześniej się zapoznać. „Miód z moich żył” zamieszczono w antologii „Kochali się, że strach” a „Zemstę Jednorożca” w 59. numerze e-zinu Fahrenheit. Wokół tych utworów autor dobudował inne historie, wyjaśniające fabułę lub też rozwijające tę z poprzednich dwóch. Konstrukcja przywołuje na myśl tę z „Sin City” Franka Millera, bohater jednej opowieści jest postacią drugoplanową i tłem w kolejnej. Całość tworzy swoistą siatkę powiązanych zdarzeń i postaci.

Read the rest of this entry »