Może to nie do końca wina ostatnich kilkunastostopniowych mrozów, ale w tym tygodniu ciekawych informacji do przekazania jest bardzo mało. Dzisiejszy wpis uratowało wydawnictwo Mag, prezentując zapowiedzi na kolejne miesiące. Poza tym dosłownie parę innych wieści, ale jakby nie było zaczynamy zgodnie z planem. Read the rest of this entry »

W przeciwieństwie do sytuacji z poprzednich tygodni, tym razem jeśli chodzi o premiery książek jest w czym wybierać. Kilka ciekawych propozycji i to z różnych wydawnictw. A co poza tym? Znajdzie się parę ciekawych informacji, choć w ogólnym rozrachunku prezentują się one dosyć skromnie. Ale jakby ten stan rzeczy się nie przedstawiał, zaczynamy nasze podsumowanie. Read the rest of this entry »

„Stal nie przemija” to ostatnia, jak dotąd, powieść Richarda Morgana. Polscy czytelnicy mieli okazję już zapomnieć o tym pisarzu, gdyż od polskiej premiery „Trzynastki” minęło nieco czasu. A i wydawca z racji różnych problemów czy zawirowań nie spieszył się z wydaniem kolejnej powieści. Zresztą sam Richard Morgan od kilku lat nie rozpieszcza swoich czytelników. „Stal nie przemija” ukazała się w Zjednoczonym Królestwie w 2008 r. Od tamtej pory pisarz albo pracuje nad jej kontynuacją (to pierwsza część zamierzonej trylogii), albo stracił zapał do pisania w ogóle. Tak czy owak, trudno znaleźć w sieci informacje dotyczące literackich projektów, w szczególności zapoczątkowanej tą powieścią trylogii „A Land fit for Heroes”. Read the rest of this entry »

W interesującej nas materii ten tydzień nie obfitował w szczególnie elektryzujące wieści. Pojawiło się zdecydowanie mniej zapowiedzi, a więcej drobnych informacji – ale może znajdziecie wśród nich coś ciekawego dla siebie. Szkoda tracić czas na przydługie wstępy, zaczynamy! Read the rest of this entry »

„- I cóż – spytał John Cort – czy wierzysz już Maksie, że te nieszczęsne istoty należą do gatunku ludzkiego?
– Oczywiście, Johnie, skoro potrafią śmiać się i płakać tak jak ludzie?
”*

Czy istnieje brakujące ogniwo łączące ludzi i człekokształtne? Jakie cechy decydują o człowieczeństwie? Takie pytania, z którymi do dzisiaj zmagają się antropolodzy, biolodzy, filozofowie, stawia sobie również Verne w jednej ze swoich krótszych powieści – „Napowietrzna wioska”. Oczywiście nie należy oczekiwać od tego prekursora fantastyki akademickiej rozprawy. Pisarz swoją powieść skierował do młodzieży, postarał się więc, by książka była lekka i przyjemna w czytaniu. Wszelkiego rodzaju poważne rozważania Verne wplata pomysłowo w dialogi bohaterów lub snuje przy okazji opisywania niezwykłych wrażeń z podróży, w której uczestniczą bohaterowie. Read the rest of this entry »

Święta już dawno za nami. Pewnie większość z nas zdążyła już dawno zapomnieć o tym czasie czy zabawie na Sylwestra, a długi weekend z tytułu wolnego 6 stycznia jest już tylko wspomnieniem. Najwyższy więc czas wrócić do normalnego rytmu pracy i tym samym do naszych podsumowań. Od ostatniego razu zdążyło się nazbierać sporo ciekawych informacji, którymi możemy się z Wami podzielić (lub o nich przypomnieć). Read the rest of this entry »

Nova Swing jest trzecim już utworem M. Johna Harrisona wydanym w serii Uczta Wyobraźni. Akcja książki toczy się w tym samym uniwersum, co Światło, i chociaż lektura wcześniejszej powieści nie jest konieczna, jednak jej znajomość ułatwia zrozumienie odwołań do niektórych bohaterów i wydarzeń.

Saudade. Vic Serotonin dorabia jako przewodnik do Strefy, miejsca, gdzie spadły fragmenty Traktu Kefahuchieg. Stworzyło to „strefę zdarzenia”, w której występują anomalie – fizyka płata figle, czas jest relatywny, do tego można natrafić na artefakty obcej technologii; handel nimi również nie jest Vicowi obcy. Oba zajęcia, co łatwe do przewidzenia, są nielegalne, niemoralne i opłacalne. Władze Saudade, reprezentowane przez detektywa Lensa Aschemanna, starają się, jak mogą (nie)przeszkadzać w lokalnym biznesie, jednak gdy pojawia się seria dziwnych wydarzeń, mających najprawdopodobniej swą przyczynę w strefie, zmuszone są wkroczyć do akcji. Read the rest of this entry »

Na początku byli Robert Kirkman i Tony Moore – genialny scenarzysta, twórca kontrowersyjnej serii Battle Pope oraz rysownik komiksów, często sięgający w pracy po konwencję typową dla horroru i science fiction. Początki współpracy obu panów wypada datować na rok 2000, ale dopiero trzy lata później zaczęło być o nich naprawdę głośno. A wszystko za sprawą komiksu The Walking Dead, historii będącej kroniką podróży małomiasteczkowego szeryfa Ricka Grimesa oraz jego przyjaciół przez Amerykę pełną zombie. Czarno-biała seria momentalnie zyskała licznych fanów, a w ubiegłym roku otrzymała Nagrodę Eisnera, wyróżnienie często nazywane Oscarami Przemysłu Komiksowego. Sukces świata wykreowanego przez Kirkmana i Moore’a był na tyle duży, że bardzo szybko zaczęto myśleć nad przeniesieniem historii Grimesa na szklany ekran. Serial The Walking Dead swoją premierę miał w październiku 2010 roku, a opiekę nad projektem objął Frank Darabont, reżyser znany z chociażby takich ekranizacji, jak Skazani na Shawshank czy Zielona Mila. Read the rest of this entry »

Okres przedświąteczny ma swoje prawa, ciekawych newsów jakby mniej, stąd też dwutygodniowy odstęp w prezentowaniu kolejnej porcji wiadomości. Ale zanim do nich przejdziemy trzeba wspomnieć o pierwszym Wrocławskim Spotkaniu z Fantastyką, które miało miejsce 10 grudnia w kawiarni „Literatka”. Tematem jak wcześniej wspominaliśmy była “Rozgwiazda” Petera Wattsa. Premierowe spotkanie należy zaliczyć do udanych, kolejne w styczniu, a tematem będzie antologia Powergraphu “Głos Lema”. Więcej o samym spotkaniu i dyskusji jaka się na nim pojawiła mam nadzieję napisać w późniejszym terminie (w tym miejscu lub stricte poświęconym wrocławskim WSF). A teraz wracamy do zwykłego przeglądu co interesujących nas wydarzeń.

Read the rest of this entry »

Ze sporym opóźnieniem, ale udało się. Omówienie listopadowego numeru Nowej Fantastyki, numeru ciekawego zarówno pod względem beletrystyki, jak i publicystyki, numeru obchodzącego trzysta pięćdziesiątą rocznicę w końcu opublikowane. Ile to już wiosen? W przyszłym roku czasopismo będzie obchodziło trzydzieste urodziny. Na składanie gratulacji przyjdzie jeszcze czas, ale już teraz chciałbym życzyć Panom Redaktorom wszystkiego dobrego. Pomyślności, wiernych czytelników, wyrozumiałych recenzentów i tekstów przywodzących na myśl najlepsze lata Fantastyki. Lata, kiedy magazyn był przysłowiowym „oknem na świat”. Read the rest of this entry »