Powieści przyjmujące za cel opowiedzenie historii czysto życiowej i to takiej, która dla potencjalnego odbiorcy mogłaby wydawać się niezbyt interesująca – żeby nie powiedzieć „nudna” – nie mają łatwego życia. Jakie są szanse takiej książki, jeżeli czytelnik ma do wyboru wciągającą space operę Reynoldsa, przygodę w klimatach fantasy, czy jedną z pozycji prezentowanych w serii Uczta Wyobraźni? Co więcej, odnoszę wrażenie, że polski rynek literacki jest na tyle mocno napchany wszelkiego rodzaju wznowieniami, bestsellerami i ciągłymi „obiecującymi” debiutami, że o przeoczenie książki Cormaca McCarthy’ego – zwłaszcza takiej, która nie należy do grupy tekstów zekranizowanych – bardzo łatwo. Wielka szkoda.

Read the rest of this entry »

Tym razem udało się bez żadnych opóźnień i podsumowanie minionego tygodnia ukazuje się o czasie. Jak zwykle, tak i tym razem znajdzie się parę interesujących wiadomości. Będzie o planowanym spotkaniu S.O.D., czyli trójki pisarzy Jacka Dukaja, Łukasza Orbitowskiego oraz Wita Szostaka, trochę nowych wieści z Maga na najbliższe miesiące oraz o nowym felietoniście Nowej Fantastyki. Możemy zaczynać.

Read the rest of this entry »

Wiadomą rzeczą jest, że jeśli książka odniesie sukces, to autorzy literatury rozrywkowej wykorzystają okazję, by stworzyć kolejne odsłony przygód bohaterów. W ten sposób na przykład w fantasy mamy całe mnóstwo trylogii i tetralogii, a czasem ilość kolejnych tomów rozrasta się niepomiernie. Ci sami bohaterowie pierwszoplanowi, podobny schemat, tylko sceneria odrobinę zmieniona, kilka nowych postaci drugiego planu i można kontynuować przygody. Ja się z reguły daję wciągnąć i jeśli spodoba mi się tom pierwszy, to będę cykl czytała w całości, chyba że poziom drastycznie się obniży. W przypadku „Wybranki Kusziela”, czyli drugiego tomu przygód Fedry nó Delaunay de Montrève, poziom nie zmienia się jakoś specjalnie. Otrzymujemy znów produkt rzemieślniczo dobrze wykonany. Jedyny problem z powieścią i stąd płynąca słabsza ocena, to jeszcze większa przewidywalność i schematyczność niż w przypadku tomu pierwszego. Krótko mówiąc – dość często zapalała mi się lampka „ale to już było”, lub pojawiało się hasło „wiem jak to się dalej potoczy”.

Read the rest of this entry »

I znowu wracamy po dwóch tygodniach nieobecności. Tym razem, mam nadzieję, że na dłużej a wpisy, które będą się tu pojawiać staną się bardziej regularne. Nie ma co ukrywać, zresztą każdy łatwo zauważy, że ten blog ostatnimi czasy przycichł. Powodów można by wymieniać wiele, ale zamiast marudzić i lamentować trzeba najzwyczajniej wziąć się do roboty. Idąc za tą dobrą radą, zacznijmy od przeglądu, który zajmie się minionymi czternastoma dniami.

Read the rest of this entry »

Nie było nas tym razem dwa tygodnie. Święta, a później długi weekend spowodowały zmniejszenie ilości publikowanych informacji. Jak będzie w nadchodzącym tygodniu to się jeszcze okaże. A tym czasem zajmijmy się ostatnim czternastoma dniami. Będzie trochę zapowiedzi, choć nie jest to jakaś oszałamiająca ilość. Read the rest of this entry »

Przezwyciężając pewną ociężałość i okołoświąteczne lenistwo, czas na kolejny wpis. Na samym początku wypada podzielić się informacją jaką podała stacja HBO, czyli o planowym drugim sezonie serialu “Gry o tron”. A w tym tygodniu poza tą elektryzującą fanów prozy Georga’a Martina wiadomością, nominacje do nagrody im. Żuławskiego, trochę nowych wieści wyłapanych z forum Maga oraz parę słów o nowej antologii w Runie planowanej na maj. Zapraszam.

Read the rest of this entry »

Autora tej powieści znamy już w Polsce za sprawą wyśmienitego „Ślepowidzenia”. Ta wybitna powieść, która właśnie doczekała się u nas wznowienia, stanowi połączenie doskonałego, pisarskiego stylu, mnóstwa pomysłów, daje pole do intelektualnego masażu mózgu, jest kopalnią filozoficznych interpretacji, pytań, stanowi literacki poligon doświadczalny, na którym ścierają się filozoficzne interpretacje z naukowym konceptem, dotykając problemów świadomości, empatii, granic poznania. Rasowa science fiction. Dla mnie: arcydzieło.

Read the rest of this entry »

W świecie literatury fantastycznej na dobrą sprawę dzieje się niewiele, choć może to złudzenie spowodowane gorączką związaną z zbliżającą się premierą pierwszego odcinka „Gry o tron”? Niewykluczone. A o czym w tym tygodniu? Trochę o zapowiedziach Maga i Solarisu, coś o kolejnej ekranizacji i jedno (nie fantastyczne) opowiadanie. A dokładniej tekst Wawrzyńca Podrzuckiego, który autor udostępnił na swoim blogu. Read the rest of this entry »

Jak to dobrze, że wydawnictwa od czasu do czasu wznawiają wydane przez siebie książki. Daje to szansę spóźnionym czytelnikom natknąć się na utwór, który sprawi im wiele przyjemności. Tak było ze mną i serią o Fedrze nó Delaunay autorstwa Jacqueline Carey. W skład trylogii wchodzą „Strzała Kusziela”, „Wybranka Kusziela” i „Wcielenie Kusziela”. Całość została wznowiona w związku z wydaniem przez Mag kolejnego utworu rozgrywającego się w opisywanym przez amerykańską autorkę świecie. Swoją przygodę rozpoczęłam oczywiście od „Strzały Kusziela” i od pierwszej strony utonęłam w opowieści.

Read the rest of this entry »

Kilka interesujących premier książek i nowe wieści od wydawnictwa Ars Machina – tak skrótowo można scharakteryzować miniony już tydzień. Poza tym niewiele znajdzie się innych informacji, którymi można by się podzielić. Premiery standardowo zostawiając na koniec, należy zacząć od zapowiedzi lubelskiego wydawnictwa, które ratują dzisiejszy wpis.

Read the rest of this entry »