„Podziemia Veniss” – Jeff VanderMeer

Podziemia Veniss

„Podziemia Veniss” to przesiąknięta mrocznym pięknem i jednocześnie prawdziwie koszmarna opowieść, zdobywająca szturmem teren fantastycznej antyutopii, którą przekształca w zupełnie nową jakość. Jeff VanderMeer nie marnuje czasu na tworzenie konwencjonalnego, spójnego futurystycznego świata; zamiast tego jego postacie charakteryzują się niemal mitologiczną prostotą i żyją wśród krajobrazów, które wiele zawdzięczają zarówno Hieronimowi Boschowi i Salvadorowi Dali, jak i autorom SF, takim jak J.G. Ballard czy Simon Ings. Rozgrywające się w świecie zewnętrznym katastrofy postępują ramię w ramię z głęboką refleksją i odkrywaniem przez bohaterów samych siebie. Pełno tu również intensywnych, rozrzuconych na wszystkich stronach powieści chwil piękna i grozy, żywcem wyjętych wprost z ze złego snu.

Ostrzeżenie: Czytelnikom „Podziemi Veniss” odradza się przyjmowanie podczas lektury środków halucynogennych. Nie będą potrzebne. I dobrze.

- Richard Morgan, autor „Altered Carbon”

Uderzająca i niezwykła mieszanka cudów. Silna, skomplikowana i wciągająca. „Podziemia Veniss” zabiorą czytelnika na poruszającą podróż przez nieskończenie zaskakujący świat.

- Ian R. MacLeod, autor „The Light Ages”

Wizja koszmaru, stanowiąca pokaz najlepszych cech literackiego warsztatu VanderMeera. Książka robi tak silne wrażenie jak niewiele innych, które czytałem.

- Michael Moorcock, The Guardian, grudzień 2003

[recenzja]