„Requiem” – Graham Joyce

Graham Joyce to czterokrotny laureat British Fantasy Award i dwukrotny World Fantasy Award. Ten mało jeszcze w Polsce znany autor specjalizuje się w dark fantasy i thrilerze z pogranicza fantastyki.

„Requiem” wygrała British Fantasy, była nominowana do World Fantasy Award i została okrzyknięta przez „Locusa” jedną z najlepszych książek 1996 roku.

Narodziny są początkiem, śmierć końcem. To były jedyne pewniki w życiu Toma Webstera. Dopóki śmierć jego żony Katie wszystkiego nie zmieniła… Nie potrafiąc pogodzić się ze swoją stratą Tom jedzie do Jerozolimy, domu jego starej i wyrozumiałej przyjaciółki Sharon. Jednak to tajemnicze i czarodziejskie miasto jest także domem demonów i ułudy, kłamstw i legend, nawiedzeń i halucynacji. Z Tomem zaczyna się dziać coś niezwykłego: coś dziwnego, przerażającego i demonicznego…

Dopiero po odkryciu nieznanego dotąd Zwoju znad Morza Martwego zaczyna sobie uświadamiać, że to, co się dzieje, ma swoje korzenie w dalszej przeszłości, bardziej odległej, niż śmierć Katie, ale w innej śmierci, która dwa tysiące lat wcześniej ukształtowała świat.

„Requiem” to historia miłosna; thriller; i potężna opowieść o nowożytnej magii, chrześcijaństwie i seksie… poruszająca powieść, pewna cudów i zaskoczeń.
– M. John Harrison

W „Requiem” Joyce mierzy się z egzotyką współczesnej Jerozolimy, posługując się bogatym zapleczem kulturowym tego miasta jako tłem dla porywającej historii o religii, spisku i miłości przekraczającej granice śmierci. Tom Webster, dręczony poczuciem winy po bezsensownej, przypadkowej śmierci swojej żony, rzuca pracę w angielskiej szkole i jedzie do Jerozolimy, do swojej wieloletniej przyjaciółki i byłej kochanki, Sharon, obecnie wykonującej zawód psychoterapeutki.

Wkrótce zaczyna mieć halucynacje. Jednak może to wcale nie omamy, może z otchłani czasu i przestrzeni sięgają po niego dżiny? Tom wchodzi w posiadanie pewnego, nieznanego dotąd, Zwoju znad Morza Martwego. Czy jego autorem jest sam Jezus? A może ktoś, czyją rolę u jego boku chrześcijaństwo od wieków stara się zdyskredytować? Treść tego starożytnego manuskryptu może zburzyć podstawy całego świata chrześcijańskiego, a w jego posiadanie chcą wejść wszyscy gracze – Żydzi, Arabowie i Watykan.

Jerozolima Joyce’a jest pełna zarazem nędzy i splendoru, znaczenia religijnego i walk politycznych, a Tom musi ustalić, co próbują mu przekazać posłańcy ze świata realnego i nadprzyrodzonego. Rozwiązanie okazuje się być niemal czysto osobiste, jakby ciężar historii i symboli judaizmu, chrześcijaństwa i islamu miał znaczenie tylko jako klucz do ludzkiej duszy.

[Fragment]